Powrót do GAKu Logo GAK
Logo GAK

placówki

Plama

GAK

Plama

Jest w Gdańsku dzielnica wieżowców, a wśród nich, niski, biały pawilon otoczony rzeźbami – to Plama – kultura skoncentrowana w pigułce. Na Zaspie organizuje slamy poetyckie, warsztaty, wystawy, spotkania literackie i podróżnicze oraz cykle: Kino w Blokowisku, Muzyka w Blokowisku, Teatr w Blokowisku.

Latem Plama rozlewa swoją skondensowaną kreatywność na cały Gdańsk, organizując Międzynarodowy Festiwal Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA!

marzec 2024

Kalendarz wydarzeń:

wyczyść filtry

07 luty - 01 marzec

VICTTORIA PLAZA „Vitamina T”

Wystawa obrazów i obiektów autorstwa Victorii Plaza. „Interesuje mnie przestrzeń sztuki, w któ...

wystawa

VICTTORIA PLAZA „Vitamina T”

Logo placówki

data

07.02.24
środa

godzina

18:00

wstęp

wolny

adres

Plama GAK, ul. Pilotów 11, Gdańsk Zaspa

Główna grafika wpisu

Wystawa obrazów i obiektów autorstwa Victorii Plaza.

„Interesuje mnie przestrzeń sztuki, w której informacja w postaci systemu znaków ulega zakłóceniom i zniekształceniom, kiedy mamy do czynienia z jej zatarciem, niemożnością odczytania i odszyfrowania, także z błędem, który wnosi inną jakość. Kiedy odmowa dostępu do czytelności wyzwala iluzje wyobraźni i kwestionuje uczucie pewności co do naszej wiedzy. Kiedy nadmiarowość przekazu wprowadza nas w dyskomfort niewiedzy i otwiera na zabawę oraz inne pozawerbalne możliwości odbioru informacji…”

 

Prace prezentowane w Plamie GAK należą do projektu „Up-teka Sztuki. Gry magiczne-medyczne” realizowanego w latach 2009-2023. Jest to przestrzeń, w której uświadamiamy sobie jak delikatne i niejasne są granice między wiarą, wiedzą, wiarą w wiedzę a myśleniem magicznym i metaforycznym. Wybrane dzieła zachęcają do demontażu przekonań na rzecz transformacji i poszerzenia pola własnej interpretacji.
Na wystawie zobaczyć można wybrane obiekty i obrazy z cyklów „Obrazy przeciwbólowe / bez recepty”, „Transmission Game”, „Kwantowe Kokony Nanodziełsztuki” oraz pracę pharmacy&beauty.

Victtoria Plaza – czuły zlepek atomów, wynajęty przez duszę aby przeżyć wiele przygód w świecie sztuki. Absolwentka Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, gdzie w 2009 r. otrzymała stopień doktora. Studia magisterskie ukończyła w 2001 r. na Wydziale Pedagogiczno-Artystycznym w Kaliszu Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, realizując kolekcję dyplomową z malarstwa. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, fotografią, grafiką cyfrową, instalacją, video artem. Inicjuje wydarzenia artystyczne jako autorka projektów i kurator. Od 2010 r. mieszka i pracuje w Gdańsku i w Kaliszu.

Jak dojechać do Plamy?
Najbliższe przystanki komunikacji miejskiej:
– SKM (6 min. pieszo od Plamy), przystanek: Gdańsk Zaspa
– autobus: 127, 158, 227, 258 (5 min. pieszo od Plamy), przystanek: Zaspa SKM
– tramwaj: 2, 4, 8 (11 min. pieszo od Plamy), przystanek: Startowa

03 marzec

Teatr w Blokowisku: WIELKIE MYŚLI MAŁEJ GŁOWY – spektakl dla dzieci 3+

Jaki jest lek na nudę? Zabawa! Dwie siostry odkrywają, że każda zabawa je nudzi, jednak w swoim k...

teatr

Teatr w Blokowisku: WIELKIE MYŚLI MAŁEJ GŁOWY – spektakl dla dzieci 3+

Logo placówki

data

03.03.24
niedziela

godzina

17:00

wstęp

bilety 15 zł od osoby

adres

GAK Plama, ul. Pilotów 11, Gdańsk Zaspa

dla kogo?

Dzieci, Familijne

Główna grafika wpisu

Jaki jest lek na nudę? Zabawa! Dwie siostry odkrywają, że każda zabawa je nudzi, jednak w swoim kufrze z zabawkami znajdują tajemnicza mapę skrywającą wiadomość od Simony Kossak! Biolożka daje im wskazówki, które wprowadzą je w świat puszczy. To co tam znajdują różni się od ich wyobrażeń. Czy uda im się odnaleźć Simonę i uratować puszczę?

 

scenariusz, reżyseria, kostiumy: Julia Fidelus i Sabina Szetela

obsada: Karolina Konicka, Sabina Szetela

scenografia, rekwizyty, lalki: Julia Henich

konsultacje muzyczne: Marcin Nagnajewicz

konsultacje lalkowe: Jacek Dojlidko

opieka artystyczna: Bernarda Anna Bielenia

 

***

Koprodukcja: Teatr w Blokowisku GAK Plama oraz Białostockie Stowarzyszenie Artystów Lalkarzy we współpracy z Akademią Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, Filią w Białymstoku

***

Bilety w cenie 15 zł od osoby dostępne TUTAJ.

***

Spektakl bierze udział w 30. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

  

Ogólnopolski Konkurs na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej ma na celu nagradzanie najciekawszych poszukiwań repertuarowych w polskim teatrze, wspomaganie rodzimej dramaturgii w jej scenicznych realizacjach oraz popularyzację polskiego dramatu współczesnego. Konkurs organizowany jest przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie.

W I etapie Konkursu spektakle ocenia Komisja Artystyczna w składzie: Jacek Sieradzki (przewodniczący), Dominik Gac, Piotr Hildt, Anna Jazgarska, Szymon Kazimierczak, Andrzej Lis, Wanda Świątkowska

Galeria:

zdjęcie; aktorka na środku sceny w dymie

04 marzec

BRAK MIEJSC Teatr w Blokowisku: SUPERNOVA LIVE – spektakl+warsztat dla szkół ponadpodstawowych

SUPERNOVA LIVE – muzyczny kryminał || Spektakl muzyczny || Czarna komedia w rytmi...

muzyka
teatr
warsztat

BRAK MIEJSC Teatr w Blokowisku: SUPERNOVA LIVE – spektakl+warsztat dla szkół ponadpodstawowych

Logo placówki

data

04.03.24
poniedziałek

godzina

12:00

wstęp

bezpłatny - rezerwacje dla grup zorganizowanych: tomasz.kaczorowski@gak.gda.pl

adres

GAK Plama, ul. Pilotów 11, Gdańsk Zaspa

dla kogo?

Młodzież

Główna grafika wpisu

SUPERNOVA LIVE – muzyczny kryminał

|| Spektakl muzyczny ||

Fot. Piotr Wittan / gdansk.pl

Czarna komedia w rytmie rap, zainspirowana kryminalną legendą Nowej Huty. W roli MC Osiedle Anna Rau.

Akcja sztuki dzieje się w latach 40. i 50. XX wieku. W ogniu społeczno-politycznych przemian rodzi się nowe miasto. U stóp pomnika Lenina, w bezpośredniej bliskości ukaranego tym sąsiedztwem grodu Kraka, miasto-wytwór socjalistycznej chorej wyobraźni staje się matecznikiem szeregu mniejszego i większego kalibru rzezimieszków. W tej rzeczywistości swoje śledztwo prowadzi milicjant Twardowski. Z kombinacji ówczesnych kronik filmowych, komunikatów prasowych, rysunków i piosenek wyrasta absurdalno-kiczowaty świat kryminalnej Nowej Huty. Czerwone miasto ufundowane na fałszywym założeniu politycznym szczęśliwie również za sprawą bezlitośnie demaskującego ten fałsz rapu okazuje się być eksperymentem społecznym o krótkim terminie ważności.(.) już Supernova nie mruga tak mocno (.) blasku nie ma, finito, koniec z epoką sentymentu, całą na bogato. Kiedyś gwiazda tu znowu zawita, inna może, lepsza, mruczy, wypatrujcie jej kiedy będzie świtać, nad ranem, gdy wszyscy spać będą, przykryci przez nocy atrament, wzejdzie nad kleksy nocne, ponad chmur firanę, i da znów upust swym popędom, pędząc wściekle, w ognia zimnego szale, gazów i płynów nawale.

Opowieść o powstawaniu Nowej Huty i nowego społeczeństwa to opowieść o nas tu i teraz. To opowieść o formowaniu się tożsamości Polski osiedlowej. Nabiera ona dodatkowej siły dzięki miejscu realizacji Teatr w Blokowisku otoczony jest wieżowcami, wysokimi blokami. Supernova Live to krytyczna opowieść o źródłach ideologicznych społeczeństwa socjalistycznego, ale też afirmatywny zachwyt nad tym jak zmieniły się polskie blokowiska wzorem Nowej Huty stając się przyjaznymi, samowystarczalnymi organizmami.

 

Autorka: Sandra Szwarc

Reżyser: Tomasz Kaczorowski

Muzyka: Miłosz Sienkiewicz

Obsada: Anna Rau

Fot. Piotr Wittman / gdansk.pl

 

Uwaga: w inscenizacji wykorzystywane są światła stroboskopowe

Spektakl trwa:  70 minut.

***

 

Wstęp bezpłatny obejmuje udział w spektaklu z warsztatem teatralno-kryminalnym prowadzonym przez reżysera (czas trwania ok. 2,5h).

Obowiązują rezerwacje dla grup zorganizowanych: tomasz.kaczorowski@gak.gda.pl

 

***

Fragment recenzji Agaty Olszewskiej Premiera w Plamie: zabawny rapowany kryminał o Nowej Hucie. Recenzja „Supernova Live” na portalu gdansk.pl:

“To zaskakujący, w całości rapowany spektakl, w którym zachwyca aktorka Anna Rau. (…) „Supernova Live” to tekst świeży, napisany błyskotliwie i z lekkością, a przy tym zabawny i pełen dystansu. Zepsuć go, oczywiście mogła, reżyseria, ale Tomasz Kaczorowski słabszych inscenizacji offowych na swoim koncie raczej nie ma – bardzo udanie zrealizował choćby ostatnią premierę na Zaspie – „Smutek & Melancholię”, nie wspominając o jego poprzednich licznych dokonaniach. Tym samym mamy teatralny sukces – to z kilku ważnych powodów. (…)
Po pierwsze, w „Supernovej…” ten trójmiejski reżyser teatralny i lalkowy ponownie ciekawie łączy środki teatru dramatycznego z elementami teatru formy, przeprowadzając nas przez wciągającą, kryminalną historię inspirowaną legendą Nowej Huty. (…) Anna Rau (…) Nie tylko samodzielnie unosi kilkanaście postaci, ale to jak to czyni, robi wrażenie. Gęsty tekst sztuki przez ponad godzinę rapuje bez zająknięcia, ze zrozumieniem i wyczuciem. Do tego śpiewa, animuje przedmioty, wchodzi w interakcje z publicznością, zgrabnie porusza się między kilkoma planami, i wiele, wiele więcej. Kobieta orkiestra, którą zdecydowanie trzeba mieć na uwadze. (…) „Supernova Live” to zdecydowanie bardzo, bardzo udana produkcja, przenosząca nas do mrocznego, ale i zabawnego świata, w którym tajemnicza zbrodnia, ukazana w niezwykle plastyczny sposób, zostaje odkryta (…). Jest w tym kameralnym, niezależnym spektaklu to, czego zabrakło mi jednak w rapowanym spektaklu muzycznym „1989” – ogromnej, szeroko komentowanej produkcji Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego i Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Nowa premiera Teatru w Blokowisku ma spójną narrację, ciekawie prowadzoną opowieść od punktu A do punktu B (…), i rap z prawdziwego zdarzenia, niebędący jedynie chwytem marketingowym. Bardziej niż cukierkowy (choć imponujący i powszechnie dobrze oceniany) „1989”, „Supernova Live” przypomina nieoczywistą formalnie, mroczną filmową ekranizację „Innych Ludzi” Doroty Masłowskiej, w której smutna rzeczywistość szarych blokowisk pochłania nas i przytłacza swoją prawdziwością, a to wszystko w mocno artystycznych oparach.
Prawda, pomysł i znakomite aktorstwo. Czego chcieć więcej od teatru niezależnego? Chapeau bas, Teatrze w Blokowisku.”
***
Fragment artykułu Dominika Gaca Gdzie się podziały tamte… czyli PRL w teatrze na łamach miesięcznika “Teatr” 3/2023:
“Formalne eksperymenty proponuje w pisanej rapowanym monologiem Supernovej Live Sandra Szwarc (reż. Tomasz Kaczorowski, Teatr w Blokowisku, 2022). To fantastyczna i makabryczna historia o morderstwach w Nowej Hucie. Autorka kreśli metaforę systemu-potwora, który, jak niegdysiejszy smok, pożera mieszkańców. Na szczęście w szeregach milicji obywatelskiej znajdzie się kolejny Dratewka. Nowa Huta to miejsce dla PRL-owskich chansons de geste symboliczne. Nowy Wawel, wzorcowa dzielnica, miasto robotniczej przyszłości.”
***
Fragment artykułu Grażyny Antoniewicz Nie mogę się niczym zasłonić, jestem na scenie sama ze sobą w “Dzienniku Bałtyckim” 25.03.2023:

“W ogniu społeczno-politycznych przemian rodzi się nowe miasto. U stóp pomnika Lenina, nieopodal Krakowa powstaje, miasto – wytwór socjalistycznej chorej wyobraźni – pełne tajemnic, rzezimieszków i zbrodni.

Na scenie wyrasta absurdalno-kiczowaty świat kryminalnej Nowej Huty – „czerwonego miasto”, które ma swoje mroczne tajemnice. Znikają w nim ludzie, więc śledztwo prowadzi milicjant Twardowski, który podąża śladami wszystkich postaci – a jest ich aż kilkanaście. Sandra Szwarc powołała do życia m.in. MC Osiedle, panią Leokadię z mięsnego, kelnerki, psa, czy wspomnianych Twardowskiego i Edytę, w którą wcieliła się Anna Rau.

– Wraz z kompozytorem wiedzieliśmy, że to jest ta i jedyna osoba, która może w tym spektaklu zagrać – powiedział przed premierą reżyser Tomasz Kaczorowski.

Anna Rau poradziła sobie znakomicie, nawiązuje kontakt z widzami. Przez ponad godzinę rapuje, ze zrozumieniem i wyczuciem. Nic dziwnego, ma bowiem idealną dykcję. Do tego animuje przedmioty i wędruje między kilkoma planami akcji.

Muzyka Miłosza Sienkiewicza jest interesująca i stanowi świetny podkład do tekstu. (…) Warto wkroczyć do tego mrocznego, ale i zabawnego świata, odkryć sekrety Nowej Huty i tajemnicę zbrodni.”

Galeria:

zdjęcie; aktorka na środku sceny w dymie

04 marzec

Teatr w Blokowisku: SUPERNOVA LIVE – muzyczny kryminał

SUPERNOVA LIVE – muzyczny kryminał || Spektakl muzyczny || Czarna komedia w rytmi...

muzyka
teatr

Teatr w Blokowisku: SUPERNOVA LIVE – muzyczny kryminał

Logo placówki

data

04.03.24
poniedziałek

godzina

19:00

wstęp

płatne - bilety 25/15

adres

GAK Plama, ul. Pilotów 11, Gdańsk Zaspa

dla kogo?

Dorośli, Młodzież, Seniorzy

Główna grafika wpisu

SUPERNOVA LIVE – muzyczny kryminał

|| Spektakl muzyczny ||

Fot. Piotr Wittan / gdansk.pl

Czarna komedia w rytmie rap, zainspirowana kryminalną legendą Nowej Huty. W roli MC Osiedle Anna Rau.

Akcja sztuki dzieje się w latach 40. i 50. XX wieku. W ogniu społeczno-politycznych przemian rodzi się nowe miasto. U stóp pomnika Lenina, w bezpośredniej bliskości ukaranego tym sąsiedztwem grodu Kraka, miasto-wytwór socjalistycznej chorej wyobraźni staje się matecznikiem szeregu mniejszego i większego kalibru rzezimieszków. W tej rzeczywistości swoje śledztwo prowadzi milicjant Twardowski. Z kombinacji ówczesnych kronik filmowych, komunikatów prasowych, rysunków i piosenek wyrasta absurdalno-kiczowaty świat kryminalnej Nowej Huty. Czerwone miasto ufundowane na fałszywym założeniu politycznym szczęśliwie również za sprawą bezlitośnie demaskującego ten fałsz rapu okazuje się być eksperymentem społecznym o krótkim terminie ważności.(.) już Supernova nie mruga tak mocno (.) blasku nie ma, finito, koniec z epoką sentymentu, całą na bogato. Kiedyś gwiazda tu znowu zawita, inna może, lepsza, mruczy, wypatrujcie jej kiedy będzie świtać, nad ranem, gdy wszyscy spać będą, przykryci przez nocy atrament, wzejdzie nad kleksy nocne, ponad chmur firanę, i da znów upust swym popędom, pędząc wściekle, w ognia zimnego szale, gazów i płynów nawale.

Opowieść o powstawaniu Nowej Huty i nowego społeczeństwa to opowieść o nas tu i teraz. To opowieść o formowaniu się tożsamości Polski osiedlowej. Nabiera ona dodatkowej siły dzięki miejscu realizacji Teatr w Blokowisku otoczony jest wieżowcami, wysokimi blokami. Supernova Live to krytyczna opowieść o źródłach ideologicznych społeczeństwa socjalistycznego, ale też afirmatywny zachwyt nad tym jak zmieniły się polskie blokowiska wzorem Nowej Huty stając się przyjaznymi, samowystarczalnymi organizmami.

 

Autorka: Sandra Szwarc

Reżyser: Tomasz Kaczorowski

Muzyka: Miłosz Sienkiewicz

Obsada: Anna Rau

Fot. Piotr Wittman / gdansk.pl

 

Uwaga: w inscenizacji wykorzystywane są światła stroboskopowe

Spektakl trwa:  70 minut.

***

Bilety dostępne TUTAJ.

 

***

Fragment recenzji Agaty Olszewskiej Premiera w Plamie: zabawny rapowany kryminał o Nowej Hucie. Recenzja „Supernova Live” na portalu gdansk.pl:

“To zaskakujący, w całości rapowany spektakl, w którym zachwyca aktorka Anna Rau. (…) „Supernova Live” to tekst świeży, napisany błyskotliwie i z lekkością, a przy tym zabawny i pełen dystansu. Zepsuć go, oczywiście mogła, reżyseria, ale Tomasz Kaczorowski słabszych inscenizacji offowych na swoim koncie raczej nie ma – bardzo udanie zrealizował choćby ostatnią premierę na Zaspie – „Smutek & Melancholię”, nie wspominając o jego poprzednich licznych dokonaniach. Tym samym mamy teatralny sukces – to z kilku ważnych powodów. (…)
Po pierwsze, w „Supernovej…” ten trójmiejski reżyser teatralny i lalkowy ponownie ciekawie łączy środki teatru dramatycznego z elementami teatru formy, przeprowadzając nas przez wciągającą, kryminalną historię inspirowaną legendą Nowej Huty. (…) Anna Rau (…) Nie tylko samodzielnie unosi kilkanaście postaci, ale to jak to czyni, robi wrażenie. Gęsty tekst sztuki przez ponad godzinę rapuje bez zająknięcia, ze zrozumieniem i wyczuciem. Do tego śpiewa, animuje przedmioty, wchodzi w interakcje z publicznością, zgrabnie porusza się między kilkoma planami, i wiele, wiele więcej. Kobieta orkiestra, którą zdecydowanie trzeba mieć na uwadze. (…) „Supernova Live” to zdecydowanie bardzo, bardzo udana produkcja, przenosząca nas do mrocznego, ale i zabawnego świata, w którym tajemnicza zbrodnia, ukazana w niezwykle plastyczny sposób, zostaje odkryta (…). Jest w tym kameralnym, niezależnym spektaklu to, czego zabrakło mi jednak w rapowanym spektaklu muzycznym „1989” – ogromnej, szeroko komentowanej produkcji Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego i Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Nowa premiera Teatru w Blokowisku ma spójną narrację, ciekawie prowadzoną opowieść od punktu A do punktu B (…), i rap z prawdziwego zdarzenia, niebędący jedynie chwytem marketingowym. Bardziej niż cukierkowy (choć imponujący i powszechnie dobrze oceniany) „1989”, „Supernova Live” przypomina nieoczywistą formalnie, mroczną filmową ekranizację „Innych Ludzi” Doroty Masłowskiej, w której smutna rzeczywistość szarych blokowisk pochłania nas i przytłacza swoją prawdziwością, a to wszystko w mocno artystycznych oparach.
Prawda, pomysł i znakomite aktorstwo. Czego chcieć więcej od teatru niezależnego? Chapeau bas, Teatrze w Blokowisku.”
***
Fragment artykułu Dominika Gaca Gdzie się podziały tamte… czyli PRL w teatrze na łamach miesięcznika “Teatr” 3/2023:
“Formalne eksperymenty proponuje w pisanej rapowanym monologiem Supernovej Live Sandra Szwarc (reż. Tomasz Kaczorowski, Teatr w Blokowisku, 2022). To fantastyczna i makabryczna historia o morderstwach w Nowej Hucie. Autorka kreśli metaforę systemu-potwora, który, jak niegdysiejszy smok, pożera mieszkańców. Na szczęście w szeregach milicji obywatelskiej znajdzie się kolejny Dratewka. Nowa Huta to miejsce dla PRL-owskich chansons de geste symboliczne. Nowy Wawel, wzorcowa dzielnica, miasto robotniczej przyszłości.”
***
Fragment artykułu Grażyny Antoniewicz Nie mogę się niczym zasłonić, jestem na scenie sama ze sobą w “Dzienniku Bałtyckim” 25.03.2023:

“W ogniu społeczno-politycznych przemian rodzi się nowe miasto. U stóp pomnika Lenina, nieopodal Krakowa powstaje, miasto – wytwór socjalistycznej chorej wyobraźni – pełne tajemnic, rzezimieszków i zbrodni.

Na scenie wyrasta absurdalno-kiczowaty świat kryminalnej Nowej Huty – „czerwonego miasto”, które ma swoje mroczne tajemnice. Znikają w nim ludzie, więc śledztwo prowadzi milicjant Twardowski, który podąża śladami wszystkich postaci – a jest ich aż kilkanaście. Sandra Szwarc powołała do życia m.in. MC Osiedle, panią Leokadię z mięsnego, kelnerki, psa, czy wspomnianych Twardowskiego i Edytę, w którą wcieliła się Anna Rau.

– Wraz z kompozytorem wiedzieliśmy, że to jest ta i jedyna osoba, która może w tym spektaklu zagrać – powiedział przed premierą reżyser Tomasz Kaczorowski.

Anna Rau poradziła sobie znakomicie, nawiązuje kontakt z widzami. Przez ponad godzinę rapuje, ze zrozumieniem i wyczuciem. Nic dziwnego, ma bowiem idealną dykcję. Do tego animuje przedmioty i wędruje między kilkoma planami akcji.

Muzyka Miłosza Sienkiewicza jest interesująca i stanowi świetny podkład do tekstu. (…) Warto wkroczyć do tego mrocznego, ale i zabawnego świata, odkryć sekrety Nowej Huty i tajemnicę zbrodni.”

Galeria:

06 marzec - 05 kwiecień

UTERO na Zaspie | Pamela Palma Zapata | fotografia reportażowa

6 marca o godz. 18:00 zapraszamy na otwarcie wystawy "UTERO na Zaspie". Podczas wystawy Pamela P...

wystawa

UTERO na Zaspie | Pamela Palma Zapata | fotografia reportażowa

Logo placówki

data

06.03.24
środa

godzina

18:00

wstęp

bezpłatny

adres

ul. Pilotów 11, 80-460 Gdańsk Zaspa

dla kogo?

Dorośli, Młodzież, Seniorzy

Główna grafika wpisu

6 marca o godz. 18:00 zapraszamy na otwarcie wystawy “UTERO na Zaspie”.
Podczas wystawy Pamela Palma Zapata zaprezentuje wybrane fotografie z dokumentalnego projektu fotograficznego „UTERO”.

Pamela Palma Zapata o projekcie
“UTERO” to dokumentalny projekt fotograficzny rozpoczęty 3 października 2016 roku kiedy to po raz pierwszy w Polsce brałam udział w „Czarnym proteście”.
Początkowo nie planowałam żadnego projektu artystycznego, po prostu zaczęłam dokumentować fotografią i wideo lokalne ruchy feministyczne, które później rozprzestrzeniły się na inne walki społeczne (antyrasistowskie, ekologiczne, zwierzęce, konstytucjonalistyczne, antyfaszystowskie itp.) i na inne polskie miasta takie jak: Białystok, Elbląg, Gdynia, Olsztyn, Poznań, Sopot, Toruń, Warszawa, Wejherowo i Wrocław.
Najważniejszą rzeczą w UTERO jest dla mnie podkreślenie obecności kobiet w walce społecznej, zwłaszcza anonimowych kobiet, które protestują na ulicach, nie mając innych aspiracji niż korzystna zmiana dla naszego społeczeństwa.

O autorce zdjęć
Pamela Palma Zapata urodziła się w Arica w Chile w 1972 roku. pracowała przez ponad 10 lat w branży audiowizualnej przy produkcji filmów dokumentalnych, seriali, dokumentów i programów telewizyjnych w Santiago w Chile. Przyjechała do Polski w 2011 roku, ale dopiero podczas Czarnego protestu (2016) jako feministyczna imigrantka zaangażowała się w wewnętrzne ruchy społeczne. Aktualnie jest artystką, fotografką dokumentalną, kręci film dokumentalny o aborcji w Polsce.

[ENG]
About “UTERO”
“UTERO” is a documentary photographic project started on October 3, 2016 on the occasion of the “Black Protest”, it was the first time I took part in a protest in Poland.
Initially, I didn’t plan any artistic project, I just started documenting local feminist movements with photography and video, which later spread to other social struggles (anti-racist, ecological, animalistic, constitutionalist, anti-fascist, etc.) and to other Polish cities such as: Białystok, Elbląg , Gdynia, Olsztyn, Poznań, Sopot, Toruń, Warsaw, Wejherowo and Wrocław. The most important thing for me in UTERO is to highlight the presence of women in social struggle, especially anonymous women who protest in the streets, with no other aspirations than positive change for our society.

About Pamela Palma Zapata
Born in Arica, Chile in 1972, she developed as an audiovisual professional in documentaries, television docuseries and television programs for over 10 years in Santiago, Chile.
Pamela Palma Zapata came to Poland in 2011, but it was only during the Black protest (2016) that she became involved in internal social movements as a feminist immigrant.
Today she is an artist, a documentary photographer and is making a documentary film about abortion in Poland.

Wstęp wolny.
Do galerii zapraszamy od poniedziałku do piątku w godz. 10:00-17:00. Wystawa potrwa do 5 kwietnia.
Kontakt: plama@gak.gda.pl 

07 marzec

Podróże: Roman i Kasia Wróblewscy “Wyspa formosa i kraj spokojnego poranka”

GAK Plama (ul. Pilotów 11, Gdańsk Zaspa) i Rada Dzielnicy Zaspa Młyniec zapraszają na spotkanie o...

spotkanie

Podróże: Roman i Kasia Wróblewscy “Wyspa formosa i kraj spokojnego poranka”

Logo placówki

data

07.03.24
czwartek

godzina

18:00

wstęp

bezpłatny

adres

Plama, ul. Pilotów 11, Gdańsk Zaspa

dla kogo?

Dorośli, Młodzież, Seniorzy

Główna grafika wpisu

GAK Plama (ul. Pilotów 11, Gdańsk Zaspa) i Rada Dzielnicy Zaspa Młyniec zapraszają na spotkanie o podróżach w ramach cyklu „Na krańcach świata”.

7 marca 2024 Roman i Kasia Wróblewscy opowiedzą o swojej pięciotygodniowej podróży po Tajwanie i dwóch tygodniach spędzonych w Korei Południowej, a wszystko to  z perspektywy muzyka i kuratorki sztuki.

Czy Tajwan to rzeczywiście nieodkryta wyspa marzeń? Czy Korea Południowa to tylko K-pop i kimchi? Zapraszamy na mniej oczywiste opowieści o dalekiej Azji.

Roman Wróblewski – pianista, kompozytor muzyki filmowej, surfer
Kasia Sobczak Wróblewska – kuratorka sztuki i rezydencji artystycznych, surferka

 

Spotkanie dofinansowane ze środków Rady Dzielnicy Zaspa Młyniec w ramach cyklu “Na krańcach świata” – pokazy slajdów, spotkania z podróżnikami.

Galeria:

11 marzec

Teatr w Blokowisku: W mojej ojczyźnie jedynym hymnem są krople łez

"W mojej ojczyźnie jedynym hymnem są krople łez" to spektakl inspirowany życiem i twórczością dot...

teatr

Teatr w Blokowisku: W mojej ojczyźnie jedynym hymnem są krople łez

Logo placówki

data

11.03.24
poniedziałek

godzina

19:00

wstęp

bilety: pełnopłatne 25 zł / ulgowe 15 zł

adres

GAK Plama, ul. Pilotów 11, Gdańsk Zaspa

dla kogo?

Dorośli, Młodzież, Seniorzy

Główna grafika wpisu

“W mojej ojczyźnie jedynym hymnem są krople łez” to spektakl inspirowany życiem i twórczością dotkniętej problemem uchodźczym argentyńskiej poetki wyklętej Alejandry Pizarnik. Autorka porusza w nim nie tylko temat wpływu traum pokoleniowych na dorosłe życie, ale też uzależnień i zaburzeń odżywiania. Akcja sztuki rozgrywa się w przyszłości, tuż przed końcem świata. Na chwilę przed tym jak na Ziemię spaść ma niszcząca wszystko asteroida Apophis. Bohaterka ogarnięta bezsilnością rozprawia się z własnym życiem oraz doświadczeniami próbując po raz ostatni zdefiniować własną tożsamość. Oscyluje między katastroficzną wizją końca a nadzieją na lepsze jutro. To poetycka opowieść o tym, że każdy ma prawo do stawiania granic, tęsknoty i miłości.

tekst i reżyseria: Paulina Eryka Masa

obsada: Matylda Wojsznis

Zrealizowano ze środków Miasta Gdańska w ramach Stypendium Kulturalnego.

 

Bilety TUTAJ.

***

Spektakl bierze udział w 30. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Ogólnopolski Konkurs na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej ma na celu nagradzanie najciekawszych poszukiwań repertuarowych w polskim teatrze, wspomaganie rodzimej dramaturgii w jej scenicznych realizacjach oraz popularyzację polskiego dramatu współczesnego. Konkurs organizowany jest przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie.

W I etapie Konkursu spektakle ocenia Komisja Artystyczna w składzie: Jacek Sieradzki (przewodniczący), Dominik Gac, Piotr Hildt, Anna Jazgarska, Szymon Kazimierczak, Andrzej Lis, Wanda Świątkowska

Galeria:

12 marzec

Pełną piersią | warsztaty makramowe

Warsztaty wyplatania ozdób metodą makramy. Podczas warsztatów nauczysz się podstawowych splotów ...

warsztat

Pełną piersią | warsztaty makramowe

Logo placówki

data

12.03.24
wtorek

godzina

18:00

wstęp

bezpłatny

adres

ul. Pilotów 11, Gdańsk Zaspa

dla kogo?

Dorośli, Młodzież, Seniorzy

Główna grafika wpisu

Warsztaty wyplatania ozdób metodą makramy.

Podczas warsztatów nauczysz się podstawowych splotów i stworzysz przepiękną ozdobę do domu (zdjęcie wydarzenia przedstawia poglądowy efekt końcowy)!
Do wyplatania użyjemy bawełnianych sznurków z recyklingu oraz drewnianych patyków.

Prowadząca: Róża Piotrowska – współtwórczyni profilu rękodzielniczego Ciepłoczułość.

Warsztat bezpłatny.
Ilość miejsc ograniczona.
Obowiązują zapisy: sara.warzynska@gak.gda.pl

Projekt dofinansowany ze środków Rady Dzielnicy Zaspa Młyniec w ramach cyklu “Świetlica kreatywna – warsztaty dla mieszkańców”.

Jak dojechać?
Plama GAK mieści się pod adresem Pilotów 11, na osiedlu Zaspa-Młyniec.
Najbliższe przystanki komunikacji miejskiej:
– tramwaj (11 min. pieszo od Plamy): Startowa 01 – 2, 4, 8; Startowa 02 – 2, 4, 8, 12
– autobus (5 min. pieszo od Plamy): Zaspa SKM 01 – 127, 158, 227, 258; Zaspa SKM 02 – 127, 158, 227, 258
– SKM (6 min. pieszo od Plamy): Gdańsk Zaspa

Logo Plama

Aktualności

_27 marca 2024

Święta

 

_12 marca 2024

Wypełnij ankietę!

Stwórz z nami ofertę zajęć w domach kultury GAK! Podziel się Swoimi pomysłami i stwórz razem z...

Wypełnij ankietę!

Stwórz z nami ofertę zajęć w domach kultury GAK!

Podziel się Swoimi pomysłami i stwórz razem z nami przyjazne domy kultury w Gdańsku.
Wypełnij krótką ankietę i pomóż nam przygotować ciekawą ofertę zajęć artystycznych i wydarzeń kulturalnych w naszych domach kultury.

Odpowiedzi w ankiecie zajmą nie więcej niż 5 minut.

Twoja opinia jest dla nas ważna i pomoże nam przygotować atrakcyjną ofertę.

Czekamy na Twoje propozycje – Ankieta

 

Dziękujmy,
Gdański Archipelag Kultury
Wasze domy kultury w Gdańsku.

 

_12 października 2023

„Hołd dla wszystkich kobiet, które przyszły na ten świat przede mną” – wywiad z reżyserką Pauliną Eryką Masą

Rozmowa Wiktorii Bronk z reżyserką Pauliną Eryką Masą o spektaklu „W mojej ojczyźnie jedynym hymn...

„Hołd dla wszystkich kobiet, które przyszły na ten świat przede mną” – wywiad z reżyserką Pauliną Eryką Masą

Rozmowa Wiktorii Bronk z reżyserką Pauliną Eryką Masą o spektaklu „W mojej ojczyźnie jedynym hymnem są krople łez”, który będzie miał swoją premierę już 16.10.2023 w Teatrze w Blokowisku.

 

Wiktoria Bronk: Kiedy po raz pierwszy zetknęłaś się z twórczością Alejandry Pizarnik i jak to na Ciebie wpłynęło? 

Paulina Eryka Masa: Jakiś czas temu natrafiłam na stwierdzenie Alejandry, w którym mówiła o tym „że poeta jest wspaniałym terapeutą. W tym znaczeniu, zadaniem poety jest uwolnić, oczyścić, naprawić. Napisać wiersz, to jak uleczyć podstawową ranę, otrzeć łzy. Bo my wszyscy jesteśmy poranieni”. Szybko wrzuciłam ten cytat na jeden z moich profili w mediach społecznościowych, a później myślałam nad nim i trawiłam słowa. Niedługo potem dotarło do mnie, że faktycznie Alejandra miała rację, a sama teza, którą postawiła poetka do dziś nie przestała we mnie rezonować. Pisanie jest dla mnie swego rodzaju katharsis. „W mojej ojczyźnie jedynym hymnem są krople łez” zbiegło się z okresem, w którym czułam się zniewolona, jak gdybym uwięziona była w jakiejś niepojętej dla mnie sytuacji bez wyjścia. Nie do końca rozumiałam, dlaczego się w niej w ogóle znalazłam, ani jak z niej uciec. Tkwiłam w niej, choć wszystko mówiło, że nie powinnam. Więc pisałam. A potem przyszłam na pierwszą próbę i poczułam ulgę. Spokój.

Są takie poetki, pisarki, twórczynie jak: Alejandra Pizarnik, Anaïs Nin, Anne Sexton, Sylvia Plath, Emily Dickinson, Angélica Liddell, z którymi nawiązuję jakiś dziwny rodzaj więzi. Dobieram je sobie trochę tak jakbym tworzyła swój własny krąg wiedźm. I może tylko po to, by w metaforyczny sposób pokazać, że jeśli ktoś chce palić na stosie czarownice to jednocześnie przyznaje, że magia istnieje.

 

WB: Skąd czerpałaś informacje o życiu i twórczości Alejandry Pizarnik?

PM: Głównie z zapisków Alejandry, biografii napisanej przez wybitną badaczkę twórczości Pizarnik – Cristinę Piñę, nagrań jej bliskich, wywiadów, poezji. Tak pozyskiwałam konkretne informacje. Ważne były dla mnie też moje pierwsze wrażenia po zetknięciu z danym materiałem. Zapisywałam to, co sama czuję i to, co myślę, że mogła czuć w danym momencie Alejandra. W ten sposób budowałam jej obraz, starając się myśleć nie o tym jak odbierali ją inni, a bardziej o tym, jak odbierała siebie ona sama. O tym, co działo się w niej, w którą stronę płynął jej potok myśli. Gdy pracuję nad opowieścią o danej poetce, zawsze staram się nawiązać z nią jakiś kontakt. W przypadku „Delty Wenus”, w której w biograficzny sposób opowiadałam o postaci Anaïs Nin, nie wyobrażałam sobie dnia bez spryskania się nazwanymi jej imieniem perfumami francuskiego domu mody Cacharel. Zagłębianie się w postać świętej Teresy zbiegło się w czasie z rozpoczęciem mojej nauki gry na kastanietach. Jak się potem okazało, nieświadomie przejęłam od wspomnianej świętej jedno z jej największych zainteresowań. Z Alejandrą długo miałam problem. Czułam jakiś trudny do pokonania dystans, niekiedy przeklinając ją za to, że nie daje mi żadnego znaku. Potem zrozumiałam, że wynikało to z tego, że Alejandra była najbardziej introwertyczną poetką z jaką miałam do czynienia w swojej twórczości. I chyba potrzebowała czasu, by zaufać mi, mojej wrażliwości i scenie.

 

WB: Czy w jakiś sposób utożsamiasz się z główną bohaterką? 

PM: Utożsamiam się z każdą z moich bohaterek. Czytając pamiętniki Alejandry często towarzyszyła mi myśl „wiem, jak się czujesz”, „wiem, co masz na myśli”, „rozumiem cię”. W sztuce pojawia się fragment, w którym moja bohaterka mówi o potrzebie czułości i samotności jednocześnie, o miłości, która przestaje jej się jawić jako coś pięknego, w momencie, gdy już ją otrzyma i o potrzebie ucieczki od zwykłego życia. To chyba najbardziej dotykający mnie moment w całym spektaklu, bo to właśnie w nim Alejandra i ja jawimy się jako jedna i ta sama osoba.

 

WB: Premiera Twojej inscenizacji zbiegła się w czasie z dystrybucją filmu „Zielona granica” Agnieszki Holland. Rodzina Alejandry Pizarnik również przeżyła doświadczenia związane z emigracją, jak ten problem rezonuje w spektaklu? 

PM: Rodzice Alejandry zdążyli uciec jeszcze przed wybuchem Drugiej Wojny Światowej najpierw do Paryża, potem do Argentyny. Pierwsze noce w Buenos Aires spędzili w hotelu dla imigrantów bez pieniędzy, bez znajomości języka, bez niczego. Jako, że Argentyna lat 40 XX wieku była krajem dość zamożnym i prosperującym, szybko udało im się poprawić swój status materialny. Mimo to, jak wspomina sama siostra Alejandry – Myriam – obie siostry miały od samego początku trudniej chociażby ze względu na barierę językową objawiającą się wyraźnym, obcym akcentem, która pojawiła się na etapie wczesnoszkolnym. W tym okresie zaczęły pojawiać się też u Alejandry pierwsze zaburzenia odżywiania i kompleksy związane z własnym wyglądem. Miała trądzik, nadwagę, jąkała się. To w krótkim czasie doprowadziło ją do nadużywania amfetaminy, która jakoby miała pomóc jej schudnąć. Wszystko to zaowocowało nieprzepracowanymi traumami z dzieciństwa, które odbiły się w dorosłym życiu na relacjach nie tylko rówieśniczych i rodzinnych, ale i miłosnych. Co więcej, sama Alejandra nazywana była raz Bumą, innymi razy Florą, Blímele albo Sashą. Pełna kompleksów gubiła się we własnej tożsamości nie wiedząc czy nazywać się Argentynką, Ukrainką, Polką czy może Żydówką. Mimo, że na świat przyszła już w Argentynie, myślami wciąż wracała do Równego. „Moją jedyną winą jest to, że nie pamiętam, gdzie odłożyłam pępowinę”, „Cała jestem holokaustem” – pisała. Nie doświadczyła holokaustu, ale nosiła ciężar doświadczeń własnych przodków, które w połączeniu z własnymi nieprzepracowanymi doświadczeniami doprowadziły ją w wieku trzydziestu sześciu lat do samobójstwa. W ostatnich słowach powie: „Nie chcę iść nigdzie indziej jak tylko na dno”. W naszym spektaklu opowiadamy w dość poetycki sposób o doświadczeniu emigracji przez pryzmat traum pokoleniowych, ale i traum w ogóle. Naszej Alejandry nie opuszczają katastroficzne wizje końca świata, zagłady tak samo jak nie opuściły one naszego polskiego społeczeństwa w momencie wybuchu pandemii. Ówczesne puste półki w sklepach to nic innego jak pokłosie traumatycznego i przepełnionego strachem doświadczenia Drugiej Wojny Światowej. I o tym właśnie między innymi mówimy: o bezsilności i bezradności wobec własnej historii.

 

WB: Co sprawiło Ci największą trudność podczas przygotowań?

PM: Chyba sam tekst. Zagłębianie się w czyjąś biografię to trochę też zagłębianie się w swoją własną historię, patrzenie na nią z boku, ale nigdy z dystansem. Szukanie punktów stycznych, dialogowanie, przepracowywanie doświadczeń. To też często żal i tęsknota. Niezrozumienie, zdenerwowanie, smutek i sentyment. Bardzo chciałam, by w monodramie tym wybrzmiały dwa głosy: Alejandry i mój. Na scenie będzie jedna postać, ale w rzeczywistości będą ich dwie, może trzy, a może i więcej. Zabrzmi to trochę nad wyraz patetycznie, ale ten spektakl to mój hołd do wszystkich kobiet, które przyszły na ten świat przede mną, z którymi dzielę te same doświadczenia, odczucia i emocje.

 

WB: Dlaczego to właśnie Teatr w Blokowisku jest miejscem, które wybrałaś na swoją premierę?

PM: Bardzo lubię tu wracać, móc tworzyć akurat na tej scenie. To jaką wolność przy jednoczesnym wsparciu otrzymuję od kuratora teatru Tomka Kaczorowskiego jest dla mnie niezwykle cenne i jestem mu za to bardzo wdzięczna. Poza tym, Teatr w Blokowisku wydaje mi się wyjątkowo ciekawym miejscem na teatralnej mapie Trójmiasta, które naprawdę serdecznie polecam odwiedzić każdemu.

 

WB: Czy po raz pierwszy współpracujesz z Matyldą Wojsznis i jaką relację udało Wam się wytworzyć na próbach?

PM: Z Matyldą poznałyśmy się na tegorocznym 41. Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi. Zostałam zaproszona do Szkoły Filmowej PWSFTviT, by wziąć udział w warsztatach „Dramat w procesie rozwoju” współorganizowanych przez Agencję ADiT. Ideą warsztatów jest partnerska praca nad tekstem (autor, reżyser, aktorzy), która ostatecznie ma zaowocować czytaniem performatywnym. Tak też było i w tym przypadku. Wspólnie z reżyserem Mariuszem Biernackim i niezastąpioną dramaturżką Zosią Gustowską oraz studentami wydziału aktorskiego pracowaliśmy nad moim tekstem „Samotność przestrzeni”, który oscyluje wokół postaci Sylvii Plath, jej alter ega Esther i Emily Dickinson, poruszając przy tym temat choroby afektywnej dwubiegunowej. Matyldzie przypadła rola tej drugiej i sprawdziła się w niej do tego stopnia, że do dziś zdarza mi się mówić do niej imieniem mojej bohaterki.  Zazwyczaj zaczynam próby od opowiedzenia własnej historii. To jedyny moment poza pisaniem tekstu i stanu zakochania, w którym tak obnażam się przed drugim człowiekiem. Odrzucam wtedy wstyd i obawy starając się zracjonalizować współtwórcom to, co do tej pory powstało. Opowiadam o tym, co łączy mnie z bohaterką i pytam w czym odnajdują oni siebie. Z Matyldą miałyśmy wiele rozmów o sobie, o naszych doświadczeniach, emocjach, odczuciach i myślę, że wytworzył się między nami jakiś rodzaj siostrzanej intymności, a przede wszystkim szczerości.

 

WB: Co Twoim zdaniem ten monodram oferuje współczesnemu odbiorcy?

PM: Myślę, że każdemu ma on do zaoferowania, co innego. Ile ludzi, tyle doświadczeń, tyle spojrzeń na świat, ale myślę też, że poza tematem nieprzepracowanych traum, opowiadamy w nim też o doświadczeniu kobiecości, o tym, że czasami można czuć się słabą i słabym, o tym, że można odpuścić, gdy zaczyna się odczuwać dyskomfort lub niepewność, a przede wszystkim o tym, że mamy prawo do tęsknoty i stawiania granic, a nadrzędną wartością jest szacunek do drugiego człowieka. Być może nasz spektakl da komuś siłę do skierowania się w stronę, dalekiego od patriarchalnej wizji świata, zdrowego egoizmu. Taką mam nadzieję.

 

***

Spektakl „W mojej ojczyźnie jedynym hymnem są krople łez” autorstwa i w reżyserii Pauliny Eryki Masy będzie miał swoją prapremierę już 16.10.2023 o 19:00 w ramach cyklu Teatr w Blokowisku GAK Plama (Gdańsk-Zaspa, Pilotów 11). Bilety na premierę dostępne są TUTAJ.

***

Spektakl zrealizowano ze środków Miasta Gdańska w ramach Stypendium Kulturalnego.

***

Paulina Eryka Masa – iberystka, tłumaczka i dramatopisarka. Absolwentka Iberystyki ze specjalizacją translatoryczną w Instytucie Filologii Romańskiej Uniwersytetu Gdańskiego. W 2016 uzyskała dyplom Título de Bachiller nadawany przez Ministerstwo Edukacji, Kultury i Sportu Hiszpanii, a w 2019 otrzymała stypendium Rektora Uniwersytetu Gdańskiego dla najlepszych studentów. Studiowała też Italianistykę i Wiedzę o Teatrze. Stale współpracuje z zarówno hiszpańskimi, jak i południowoamerykańskimi uznanymi autorami takimi jak Lola Blasco, Paco Bezerra, Carla Zúñiga Morales, Dario Facal, Alfredo Staffolani czy Victor Sánchez Rodriguez. Współpracuje również z miesięcznikiem „Dialog” jako tłumaczka i autorka tekstów poświęconych dramaturgii najnowszej. Jej przekład monodramu pt. Spowiedź Don Kichota Loli Blasco wystawiony został w prapremierowo w Teatrze przy Stole w Dworku Sierakowskich w Sopocie w reżyserii i w wykonaniu Krzysztofa Gordona. Współpracowała jako konsultantka z zakresu języka włoskiego przy spektaklu Awantura w Chioggi w reżyserii Pawła Aignera w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku oraz współtworzyła spektakl La Pasionaria w Teatrze Współczesnym w Szczecinie. W styczniu 2022 roku zrealizowała wraz z choreografem Tobiaszem Sebastianem Bergiem oraz aktorami Urszulą Kobielą i Michałem Jarosem czytanie performatywne Groomingu Paco Bezerry w ramach cyklu PC Drama w Klubie Żak w Gdańsku. W listopadzie 2022 roku napisała i zrealizowała czytanie performatywne Delty Wenus w ramach Stypendium Kulturalnego Miasta Gdańsk. Jest dwukrotną półfinalistką Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej. Zajmuje się przede wszystkim poetyką teatralną Angeliki Liddell.

Galeria: