Jesteś tutaj:

O nas Winda

Logo placówki

Cześć nazywamy się WINDA, bardzo chcemy zostać Twoim Domem Kultury

dziewczynka w jeansowej sukience z duługim rękawem ma rozpostarte ręce w koło niej spadające liście w tle jesienny parkTEKST Twój Dom Kultutury DZIECI MŁODZIEŻ DOROSLI SENIORZY RYSUNEK MALARSTWO RZEŻBA CERAMIKA PIANINO GITARA UKULELE ESTRADOWO-WOKALNE ŚPIEW SOLOWY HATHA YOGA INSTRUMENTY KLAWISZOWE GRY PLANSZOWE MAMA JA KREATYWNE RYTMIKA TANIEC WSPÓŁCZESNY ul. Racławicka 17, 80-406 Gdańsk Wrzeszcz www.winda.gda.pl 58 344 93 f WindaGAK windagak winda@gak.gda.p f TeatrLesny”.

Windą bliżej do kultury

Witaj na naszych stronach. Tu dowiesz się czegoś więcej o nas, a poniżej znajdziesz też tekst o naszej historii – wiadomo, co zapisane to nie ucieknie!

Funkcjonujemy od ponad 20 lat we Wrzeszczu, siedzibę mamy przy ul. Racławickiej 17, jednakże wejście do nas znajduje się przy ul. Klonowicza – boczna od Kościuszki.

 

A dlaczego Winda? na początku w naszym obiekcie były gołe ściany i czerwona Winda…Ściany nie są już gołe, a Winda do kultury wciąż działa.

 

Co robimy…jak to w domu kultury…

 

Zajęcia stałe – tu pełna gamma zajęć dla dzieci, młodzieży, dorosłych i seniorów. Pewnie znajdziesz coś dla siebie, jak nie – napisz do nas.

 

Wydarzenia – ho ho ho, ciężko złapać w dwóch słowach, ale zarówno w Windzie jak na ulicach miasta, parkach innych placówkach czy w Teatrze Leśnym organizujemy przeróżne wydarzenia. Koncerty, wernisaże, wystawy, spotkania, warsztaty, przedstawienia, festiwale, konferencje, turnieje i konkursy…

 

Online – 2020 to był dziwny rok, rok w którym zaszaleliśmy online i zorganizowaliśmy blisko 100 wydarzeń w sieci takie  jak warsztaty, koncerty, wystawy, wspomnienia, konkursy…było tego sporo. To wszystko na bieżąco możesz śledzić naszym Facebooku.

 

Zespół – jest nas całkiem sporo. Karda Windy to 8 osób, ale są jeszcze nasi stali instruktorzy: Lidia, Maciej, Volha , Ola, Marzena, Kasia, Mariusz oraz współpracownicy… cała masa ludzi pracujących dla Was nad atrakcyjną ofertą kulturalną.

Story of the WINDA

GAK Winda powstała w roku 1998 jako Integracyjny Klub Artystyczny Winda Miejskiego Domu Kultury. Po zmianie nazwy instytucji macierzystej, otrzymaliśmy nazwę GAK Winda.

Ta pierwsza nazwa nie była przypadkowa. Naszym zamiarem było stworzenie miejsca integrującego wokół działań artystycznych ludzi w różnym wieku, o różnych doświadczeniach i drogach życiowych, zarówno twórców jak i odbiorców. Dlatego, do dziś,  proponowane przez nas imprezy, zajęcia i projekty adresowane są do szerokiego wachlarza osób, również osób z niepełnosprawnościami.

 

GAK Winda otworzyła podwoje w połowie czerwca 1998 roku wystawą gdańskich artystów plastyków i jazzowo-bluesowym piknikiem sąsiedzkim na podwórku budynku, w którym jest usytuowany. W listopadzie 1998 roku zorganizowaliśmy pierwsze Spotkania Trójmiejskich Teatrów Niezależnych w których wzięły udział czołowe teatry tego nurtu (Stajnia Pegaza, Teatr Zielony Wiatrak, Gdański Teatr Tańca i inne). W późniejszych latach Spotkania ewoluowały do corocznego przeglądu nowych, pomorskich propozycji teatralnych.

 

W 1999 roku, zainspirowani pięknem Teatru Leśnego zaprosiliśmy mieszkańców Gdańska na całodzienną imprezę kulturalną zorganizowaną w tym miejscu. W następnym roku stworzono program we współpracy z Teatrem Miniatura a od 2001 roku a z po dziś jesteśmy oficjalnym gospodarzem tego miejsca. W roku 2014 doprowadziliśmy, w ramach budżetu obywatelskiego, do remontu sceny, która nie zapewniała już bezpieczeństwa artystom i obsłudze koncertów. Do dziś, widownia czeka na remont. Podczas swojej działalności w Teatrze Leśnym postawiliśmy na koncerty ambitne. Pojawiała się tam muzyka współczesna (Teraz Muzyka), jazz (Gdańskie Noce Jazsowe oraz Wrzeszcz tańczy), blues (Świętojańskie Blusowanie), piosenka literacka i aktorska (Piosenki z Tekstem, Po Prostu Piosenka, Piosenki Trampów i Trampek, łagodne Spotkania Muzyczne), muzyka z odległych stron i folkowe inspiracje oraz muzyka trudna do sklasyfikowania (Muzyka bez Granic). Od 2002 roku we współpracy z Nadbałtyckim Centrum Kultury realizowaliśmy jeden z koncertów festiwalu Dźwięki Północy. Zapraszaliśmy też teatry w ramach Wieczorów Teatralnych (między innymi: Teatr Zielony Wiatrak, Teatr From Poland, Biuro Podróży, Marcina Bortkiewicza).

 

 

Festiwal Gdańskie Noce Jazsowe z corocznymi benefisami pomorskich artystów stał się jednym z ważniejszych festiwali jazzowych w Polsce. W Teatrze Leśnym odbyły się benefisy:  Emila Kowalskiego, Macieja Sikały, Leszka Dranickiego, Adama Czerwińskiego, Przemka Dyakowskiego,  Leszka Kułakowskiego, Adama Wendta, Wojciecha Staroniewicza, Włodzimierza Nahornego, Cezarego Paciorka, Eryka Kulma, Mariusza Bogdanowicza, Grzegorza Nagórskiego, Janusza Strobla, Bernarda Maselego, Janusza Mackiewicza, Macieja Grzywacza, Krystyny Stańko  i Mikołaja Trzaski.

 

W 2011 roku z okazji 100-lecia Teatru Leśnego zrealizowaliśmy Benefis Pomorskich Jazzmanów, a w 2018 roku, gdy Winda kończyła dwadzieścia lat – benefis Beneficjentów. W obu koncertach mogliśmy usłyszeć muzyków grających w niecodziennych składach.

 

Pojawiły się tez imprezy okolicznościowe: z okazji Dnia Dziecka koncert Dzieci Dzieciom i z okazji rocznicy otwarcia GAK Windy – festiwal Integracji Lato Ludzi, gdzie razem występowali muzycy profesjonalni i amatorzy, pełnosprawni i z niepełnosprawnościami. Sezon rozpoczynał zawsze koncert Gwiazdy, a przez scenę przewinęły się: Krystyna Prońko, Ewa Bem, Lora Szafran, Sekstet J. P. Wróblewskiego, Anna Maria Jopek, Grzegorz Turnau, Hanna Banaszak, Pod Budą, Dorota Miśkiewicz, Mietek Szcześniak, Zbigniew Wodecki, Aga Zaryan, Mietek Szcześniak, Wojciech Myrczek, Maria Czubaszek, Natalia Kukulska, Renata Przemyk, Stanisław Soyka, Czesław Mozill, Karen Edwards i inni. W roku 2017, z okazji 50-lecia Gdańskiego Archipelagu Kultury w Teatrze Leśnym, jako gospodarze poszczególnych dni, pojawiły się wszystkie placówki GAK.

 

W roku 1999 odbył się tez pierwszy festiwal Windowisko, jeszcze jako Festiwal Małych Form Teatralnych. Nie chcąc powielać formuły wielu podobnych festiwali  w 2000 roku zdecydowaliśmy o zmianie formuły i nazwy na Festiwal Sztuk Autorskich, połączony z warsztatami dramaturgicznymi i konkursem na dramat współczesny (dziś Ogólnopolski Festiwalu Sztuk Autorskich i Adaptacji WINDOWISKO). Do dziś jest to jedyny festiwal w Polsce, którego formuła podkreśla, że przekaz słowny w nowoczesnym teatrze ma ogromne znaczenie i warto pracować nad warsztatem słownym i interpretacyjnym słowa. W ten sposób festiwal Windowisko w czasach kultury obrazkowej wnosi niebagatelny wkład w rozwój ojczystego języka.

Twórcy STTN i Windowiska (Katarzyna Burakowska i Marek Brand) zostali w roku 2003 uhonorowani Nagrodą Marszałka Województwa Pomorskiego w Dziedzinie Teatru. Do dziś jest to jedyna taka nagroda przyznana twórcom teatru nieinstytucjonalnego.

 

 

W 2000 roku zorganizowaliśmy po raz pierwszy Festiwal Malarstwa Ściennego Kliniczna. Na podporach wiaduktów Węzła Kliniczna przez 7 lat powstawała Otwarta Galeria Malarstwa Ściennego z muralami i graffiti dotykającymi problemów współczesnego świata. Ostatnie edycje Festiwalu połączyliśmy z organizowanym przez CSW Łaźnia  projektem Galeria Zewnętrzna Miasta Gdańska.

 

Jesienią 2002 roku zaproponowaliśmy polepszenie nastroju przez udział w konkursie-zabawie na Jesienny Limeryk Antydepresyjny. Ponieważ prace można było przysyłać listownie i pocztą elektroniczną efekty tego zaproszenia przerosły nasze oczekiwania – otrzymaliśmy wiele prac nie tylko z całej Polski lecz i z zagranicy. Tak narodził się cykl konkursowy każdorazowo zakończony spotkaniem „limerykoróbców” – Limerykowiskiem. Co roku proponowaliśmy nowy, na ogół aktualny temat. Po dziesiątej edycji, dzięki współpracy z Fundacją Wspólnota Gdańska, doczekaliśmy się wydawnictwa z nagrodzonymi przez te lata limerykami, ilustrowanego przez trójmiejskich artystów plastyków. Po następnych pięciu latach Fundacja wydała następną książeczkę. W jury konkursowym zasiadali: Andrzej Trzaska, Bogusław Jackowski, Krzysztof Szczucki, Andrzej Stelmasiewicz i Bartłomiej Dratkowski. W roku 2020 odbyły się aż dwa konkursy, tradycyjny i „koronawirusowy” on-line.

 

W latach 2002- 2007 we współpracy z NCK i PSOUU (dziś PSONI) zorganizowaliśmy siedem Ogólnopolskich Konferencji Terapia i Twórczość dotyczących roli twórczości w życiu każdego człowieka. W 2009 roku włączyliśmy się w organizację konferencji „Obywatel Podmiot czy Partner w działaniach administracji publicznej” współorganizowanej z UMG.  Po wycofaniu się NCK ze współpracy organizowaliśmy pod hasłem „Terapia i Twórczość” mini-konferencje  (Przełamać barierę dźwięku – 2010, Prawo autorskie – qui bono? – 2013, Po co seniorom kultura, po co kulturze seniorzy? – 2015). W 2018 roku wraz z NCK zrealizowaliśmy konferencję i wieczór kulturalny „Wielokulturowe Pomorze – Wielokulturowy Gdańsk” traktujące o sytuacji migrantów w Gdańsku.

 

W 2004 roku zorganizowaliśmy pierwszy Koncert jazzowy dla Jana Pawła II. W latach 2004-2019 w różnych kościołach Gdańska koncertowali między innymi: ASAF, Sławek Jaskułke, Orkiestra Hanseatica,Polska Filharmonia Bałtycka, Chór Uniwersytetu Gdańskiego, Chór Non Serio, chór No Saints, Maciej Sikała i Piotr Wojtasik, Leszek Kułakowski, Janusz Strobel z Jerzym Trelą, Magdalena Gruszczyńska, Wojciech Staroniewicz, Trio Andrzeja Jagodzińskiego, Piotr Wyleżoł, Karen Edwards, Grzech Piotrowski, Krzysztof Kobyliński PEARLS i Reut Rivka Shabi. W 2011 roku, z okazji beatyfikacji Jana Pawła II, Stanisław Szczyciński skomponował, specjalnie dla nas, dzieło „14 Encyklik Papieskich” wykonane przez Chór UG pod dyrekcja Marcina Tomczaka z towarzyszeniem autora (prawykonanie).

 

 

Od 2012 roku w kościołach Wrzeszcza realizowaliśmy Wrzeszczańskie Dni Muzyki Organowej, a od 2017 Festiwal Muzyki Kameralnej „Rezonatorium”.  Pierwszy z festiwali ukazywał bogactwo instrumentów znajdujących się w kościołach Wrzeszcza i wspaniałe możliwości młodych gdańskich organistów, drugi przeplatał współczesność z historią aby ukazać ciągłość muzyki. W 2019 połączyliśmy oba festiwale.

 

W 2014 roku zdobyliśmy dofinansowanie MKiDN na realizację projektu „Rok Bachowski” z okazji 330 rocznicy urodzin J. S. Bacha. W ramach projektu odbyły się miedzy innymi koncerty „Goldberg variations. Variations” w wykonaniu światowej sławy pianisty Dana Tepfera, „Bach. Improwizacje” Piotra Wyleżoła z udziałem Karen Edwards oraz prawykonanie Oratorium Bożonarodzeniwego J. S. Bacha w wykonaniu Capelli Gedanensis pod dyrekcją Paula Esswooda.

 

Od początku istnienia GAK Windy promowaliśmy pomorski jazz. Cykl koncertowy Gdańskie Kawiarnie Jazzowe miał wielu odbiorców mimo, że z powodu lokalizacji w budynku mieszkalnym koncerty kończyły się wcześnie a o jam session mogliśmy tylko pomarzyć. W 2004 roku „wyprowadziliśmy” koncerty z naszej siedziby i odbywały się najpierw w Cotton Clubie, a po jego likwidacji w towarzystwie Gastronomicznym, zaprzyjaźnionej Plamie i Scenie Muzycznej. Nadal poszukujemy sali koncertowej dla Windy.

Wiele lat współorganizujemy z pomorskim oddziałem Towarzystwa Kultury Teatralnej eliminacje miejskie Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego. Prowadziliśmy też zajęcia stałe i warsztaty. Zajęcia dla dzieci i dorosłych, takie jak nauka gry na instrumentach (pianino, gitara, przez dwa lata – flet), zajęcia plastyczne (rysunek i malarstwo, ceramika, rękodzieło, przez kilka lat – witraż), wokalne, taneczne (taniec współczesny).

 

Organizowaliśmy warsztaty, z takimi osobowościami jak Olga Szwagier (głos), Dianne Buttler (improwizacja taneczna) czy Bogdan Hołownia (interpretacja piosenek Jerzego Wasowskiego). Przez kilka lat prowadziliśmy cykl warsztatów dla nauczycieli „Taniec w pracy”, który pozwalał im zdobyć wiedzę i umiejętności wykorzystania ruchu w pracy z dziećmi.

 

Corocznie realizowaliśmy też „Saloniki Artystyczne Windy”. Odbywały się u nas cykle Baba – czyli kobieta jako przedmiot, podmiot i demiurg w sztuce, LoveArt – o miłości inaczej, Zaduszki Satyryczne – wspominki o satyrykach, którzy odeszli,  Wigilia Jazzowa – opłatek i życzenia przy koncercie.

 

W GAK Windzie znaleźli swoje miejsce seniorzy, spotykający się tu co poniedziałek i grupa rękodzielniczek. Stałym gościem Windy jest od lat Maciej Sikała, jeden z najlepszych polskich saksofonistów jazzowych.

 

Od marca 2020 GAK Winda ma nową, prężna szefową. Przyszło jej startować w trudnych czasach pandemii, ale dzięki świeżej energii pojawiło się wiele nowych propozycji realizowanych w „realu” i on-line. GAK Winda zmienia się zewnętrznie i wewnętrznie, zyskała nowy wystrój i nowe przestrzenie. Ale to już teraźniejszość, nie historia.

Logo

Aktualności

na kartkach papieru rozsypane flamastry, nożyczki i kredki tworzące białą przestrzeń w środku przykryte półprzezroczystym różowym tłem

_21 lutego 2022

Zajęcia stałe w Windzie GAK

Szanowni Państwo, Miło nam poinformować, że zajęcia stałe prowadzone w Windzie GAK zostają prz...

Zajęcia stałe w Windzie GAK

na kartkach papieru rozsypane flamastry, nożyczki i kredki tworzące białą przestrzeń w środku przykryte półprzezroczystym różowym tłem

Szanowni Państwo,

Miło nam poinformować, że zajęcia stałe prowadzone w Windzie GAK zostają przywrócone z dniem 1 marca 2022.

Serdecznie zapraszamy uczestników na zajęcia i chętnych do zapisów.

Więcej informacji o zajęciach, karty zgłoszeń i regulaminy w zakładce zajęcia

oraz pod nr telefonu 58 344 77 93  mailowo winda@gak.gda.pl

 

zdjęcie przestawia pingwina stojącego z rozpostartymi w prawo i lewo skrzydłami, który stoi na białej krze lodowej, na niebieskim tle

_18 lutego 2022

Dodatkowe zajęcia w czasie Ferii

Drodzy,   W związku z dużym zainteresowaniem warsztatami prowadzonymi w czasie ferii ...

Dodatkowe zajęcia w czasie Ferii

zdjęcie przestawia pingwina stojącego z rozpostartymi w prawo i lewo skrzydłami, który stoi na białej krze lodowej, na niebieskim tle
Drodzy,
 
W związku z dużym zainteresowaniem warsztatami prowadzonymi w czasie ferii uruchomiliśmy dla Was dodatkowe zajęcia:
 
Decupage 22 lutego 14.30-16.30 – wieszaki
Decupage 23 lutego 14.30-16.30 – zakładki i podkładki
 
Warsztaty tej popularnej metody zdobniczej zarówno dzieci jak i dorosłych. Na zajęciach nauczycie się podstaw tej techniki i stworzycie małe przedmioty, które będzie można zabrać ze sobą do domu. Wiek uczestników +5 lat. Na zajęcia obowiązują zapisy mailowe, grupy kilkuosobowe. winda@gak.gda.pl
 
Zaśpiewaj z nami 23 lutego 10.00-15.00
Warsztaty wokalno-muzyczne dla dzieci i młodzieży. Prowadzenie Mariusz Wala i Katarzyna Burakowska. Uczestnicy będą mogli popracować nad wybraną piosenką pod okiem przyjaznych pedagogów. Warsztaty odbywać się będą w grupach 2 lub 3 osobowych, najchętniej uczestnicy z jednej rodziny lub klasy jednocześnie, po ok. 3o minut na grupę. Zajęcia odbywać się będą co pół godziny. Prosimy o zapisy u Katarzyny Burakowskiej, tel. 513530318
Link do wszystkich zajęć prowadzonych w Windzie GAK
zdjęcie przestawia mężczyznę ubranego w zimową czapkę z klapami opadającymi na uszy, ubranego w zimowy kożuch, mężczyzna uśmiecha się w nienaturalny sposób, jego popiersie widoczne jest na tle ściany z desek

_28 stycznia 2022

Limerykowisko 2022 – wyniki

PROTOKÓŁ JURY XXI KONKURSU NA ZIMOWY LIMERYK ANTYDEPRESYJNY   28 stycznia 2022 roku Ju...

Limerykowisko 2022 – wyniki

zdjęcie przestawia mężczyznę ubranego w zimową czapkę z klapami opadającymi na uszy, ubranego w zimowy kożuch, mężczyzna uśmiecha się w nienaturalny sposób, jego popiersie widoczne jest na tle ściany z desek

PROTOKÓŁ JURY XXI KONKURSU NA ZIMOWY LIMERYK ANTYDEPRESYJNY

 

28 stycznia 2022 roku Jury XXI Konkursu organizowanego przez Windę GAK na Limeryk antydepresyjny „Placy nie gesi… czyli limeryk po staropolsku!”

w składzie:

Bogusław Jackowski – członek przewodzący,

Andrzej Stelmasiewicz – członek wspierający,

Bartłomiej Dratkowski – członek porządkujący,

Marek Ryćko – członek wymiarowy,

Andrzej Trzaska – członek transcendentny (obecny duchem),

Katarzyna Burakowska – sekretynka,

po wnikliwym przeanalizowaniu nadesłanego obfitego materiału, obejmującego 155 utworów od 38 uczestników płci obojga z miast od Sanoka, i Nowego Tomysla, poprzez Grzybowo i Trójmiasto do Warilli (Australia), podczas obrad w realu wydało werdykt, przytoczony in extenso poniżej.

 

Jury zwyczajowo wyraża podziękowanie za aktywny udział w upowszechnianiu limeryków, które traktuje jako niezbędne suplementy diety, nie powodujące efektów ubocznych, przydatne i skuteczne zwłaszcza w okresach wzmożonego zagrożenia depresją. Jury dziękuje za zastosowanie się do zeszłorocznych uwag dotyczących liczby nadsyłanych limeryków. Szczególną wdzięczność Jury wyraża limerykodawcom, którzy nadesłali tylko jeden limeryk. Jury nadal uznaje za warunek sine qua non przyjęcia do konkursu dostarczonego materiału limerycznego i nie zamierza już (bez podania przyczyn) przymykać oczu na niestaranność językową. Jury serdecznie namawia do przemyślanego wyboru i skrupulatnego sprawdzenia polszczyzny nadsyłanych limeryków.

 

Jury wyraża żal, że z powodu pandemii nie może się spotkać w realu, choćby „maska w maskę”, z limerykoczyńcami. Dziękuje jednak uczestnikom za możliwość spotkania ze staropolszczyzną.

 

Jury, bez podania przyczyn, pozwoliło sobie wtrącić trzy grosze, bo więcej nawet nie otrzyma wynagrodzenia, w niektóre upublicznione utwory, celem ich ulimerykowienia.

 

Jury tym razem nie przydzieliło Nagrody Głównej, zwanej w obcych językach Grand Prix. Przydzieliło natomiast trzy równorzędne nagrody, które otrzymują:

 

Adam Gwara za limeryki:

 

Wszak wiadomo. Gdy baba w Przysusze

rzeknie – „Pocznij, ać ja ci pobruszę,

spuść się na mnie”, to juści,

że chłop na nią się spuści!

W sensie „zda się”. Tłumaczyć nie muszę.

 

Idąc w sukurs królewnie z Krakowa,

Imć Dratewka solennie cerował

pospolite kurestwo.

Czym ocalił królestwo,

gdyż z przeżarcia smok sam wykorkował.

 

Wżdy poznały niewiasty z Korony

jakie lucrum z włoszczyzny od Bony.

Wie to mniszka i dwórka,

jak korzystać z ogórka.

Lepszy twardy niż długo kiszony.

 

Artur Kozłowski za limeryki:

 

Wzięty skryba będący w Tuluzie

tak folgował był sobie w zamtuzie.

że tom spisać się marzy:

„Reja 50 twarzy”

(by nie wspomnieć o arkebuzie).

 

Raz bezecny podwikarz spod Branna

aż zakrzyknął „Zbytkujesz waćpanna?

To się we łbie nie mieści,

kwadrans euro czterdzieści!?

Luksusowaś ty jest kur…tyzanna”.

 

Stary subiekt co z grodu był Kalisz

oblizywał się mówiąc „azaliż”.

Nie dziwota, bo zoczcie,

znaczki kleił na poczcie,

stąd natręctwo i dykcji paraliż.

 

Barbara Zielińska za limeryki:

 

Przez Witołda cna młódka spod Gródka

we łzach tonie w łożnice y smutkach!

Mogła Mieszka frędzelka

łacno splątać w precelka,

Witka witka jest k’temu zbyt krótka…

 

Odkąd w lutym poćciwy człek w Śremie

sam pochował swarliwą Eufemię,

myśl go nawet nie cieszy,

iże wiosna już spieszy,

boć z nią wszytko wychodzi spod ziemie.

 

Do płatnerza woj źmierzał z Ludźmierza,

iżby lepiey domierzył pancerza.

Choć w cirpliwość się zbroi,

coś jak żyrdź w zbroi stoi,

przeto płatnerz rzecz owąż urzezał…

 

Jury przyznało również Nagrodę za Debiut, którą otrzymuje pan Patrycjusz Pilawski:

 

Imć Podbipięta z Myszykiszek

jął smalić cholewki do mniszek,

aliści panny morowe

skróciły go w mig o głowę

miłosnym zwyczajem modliszek.

 

Jury przyznało też Nagrodę Specjalną Bogdanowi Krajewskiemu za staranne przygotowanie słowniczka staropolszczyzny i limeryk:

 

Swój aplomb pokazać chciał chłop w Kościelisku

wiec często nocami, lazł po pomarlisku

Lecz chełpa mu znikła

gdy duchy z żalnika

raz dały mu w smrodnik, przez chrzept i po pysku.

 

oraz dwie Nagrody Specjalne za wysługę lat z podziękowaniem za dotychczasową współpracę I nadzieją na wiele lat następnych, dla Mieczysława Somogyego (Eryk Lime) oraz Bogdana Malacha.

 

Jury przyznało też wyróżnienia, które otrzymują:

 

Tomasz Adamus za aluzję do Księgi Henrykowskiej w limeryku:

 

Raz kustosz na zamku w Kętrzynie

Odnalazł zmurszałe dwie skrzynie,

A w jednej z nich liścik,

Co brzmiał tak: „Aliści

Trza dźwierze by wstawić w latrynie”.

 

Ryszard Błaż za konsekwentne trzymanie i utrwalanie formy limerycznej i limeryk:

 

„Jak chędożyć to jeno w Wenecji.” –

Hrabia wmawia swej lubej Lukrecji,

lecz i tam nie chędoży.

Rzucił jeno: „Hę?!” doży,

wysłuchawszy przydługiej facecji.

 

Tadeusz Haftaniuk za promocję sojuszu śląsko-kresowego w limeryku:

 

Szczwany dziewierz spod wioski Szypliszki

swoją świekrę zaciągnął na wyszki.

Tam jej szepnął do uszka:

Szwarno z ciebie dziouszka,

więc pomożesz wyłuszczać mi szyszki!

 

Barbara Kozłowska za anonimowość:

 

Na Wawelu Gall, co biegu dziejów się imał,

Nie wiadomo – miano swe miał alibo ni miał?

Skryba oblicze ma stroskane,

Co w rejestry ma być wpisane?

Rzecze więc: gdzież jest miano Galla? – Ano, ni ma!

 

Marek Sztabrowski za podkreślenie roli kobiet w dawnej Polszcze:

 

Gdy gotował się woj do Krucjaty,

rzekła żona: – Pas cnoty zdejm. Ja… ty

wiesz? Coś czuję, żem w ciąży. –

Gdybym wrócić nie zdążył,

póki co, niech ssie cyca przez kraty!

 

Zbigniew Witosławski za śmiałą próbę nadania limerykowi formy czarnoleskiej:

 

Jako imć Kochanowski, ów zrodzon w Sycynie,

drzewiej plótł krotofile, tako i ja nynie,

gdy konceptu nie stanie, w cieniu lipy siędę,

trosk, smutków a frasunków wszytkich snadnie zbędę,

zasię me pióro tczywe nurzać będę w winie.

 

oraz Magdalena Dryl:

 

Pewien rycerz, zrodzony w Zagórzu
chciał się ukryć w ruinach na wzgórzu.
Nie rozumiał, niestety,
Że brak przy nim kobiety,
Co by zbroję czyściła mu z kurzu.

 

Jury dostrzegło też debiut Grzegorza Żaka, nieco żakręcony:

 

Władysław III Laskonogi

Przydomek miał dość ubogi

Zaś historia wspomina laskę

Co robiła Władkowi łaskę

Potem jeszcze myjąc mu nogi

 

(dla uzyskania wersji mocniejszej zamieniamy miejscami l i ł z wersów 3 i 4) – przypis autora.

 

Jury postanowiło odnotować zastosowanie akcentu parooksytonicznego (wers 5) w limeryku Zbigniewa Nadratowskiego:

 

Profesjonalnie – we wsi Stołąż –

żona pytała: „Zali gołąż

chcesz mię do łoża twego?

„Włóż lepiej coś ciepłego” –

koncyliacyjnie rzekł na to mąż.

 

oraz użycie akcentu oksytonicznego w debiucie Larysy Arskiej:

 

Do burdelu wpadł z lancą ułan w mieście Dijon.

– Po francusku – rzekł portier – dziś panienki dają.

Na co ułan: – Dogodzę

I po polsku niebodze,

Wszak Polacy nie gęsi, słuszny jęzor mają.

 

Jury dziękuje też za aplomb debiutantom: Krzysztofowi Belingowi
i Agnieszce Drążek, życząc dalszego owocnego trudu przy szlifowaniu
warsztatu limerykotwórczego.

 

Jury z przyjemnością odnotowało interesujące aspekty nadesłanego materiału:

– użycie słowa „kiegdy” przez Witolda Słabuszewskiego,

– „gdańskość” w twórczości Stefana Todorskiego,

– wprowadzenie słowa „drażnięta” przez Marka Dąbrowskiego,

– użycie słowa „skweres” przez Rafała Hubaja,

– rymowane tytuły u Urszuli Krajewskiej-Szeligowskiej,

– abstrakcyjnie barwne tytuły u Arkadiusza Stosura,

– wprowadzenie słowa „łuszczybochenek” przez Wiesława Owerczuka.

Tradycyjnie organizatorzy dziękują Jury, które jak zwykle ciężko pracowało za „bóg zapłać” oraz fundacji Wspólnota Gdańska, która nie dość, że dostarczyła jurora, to jeszcze przyczyniła się do znacznego wzbogacenia puli nagród.

Z zazdrości i chęci zaistnienia w Protokole nie tylko jako podpisy nieczytelne Jurorzy Marek Ryćko i Bogusław Jackowski ufundowali nagrody w postaci ich najlepiej rozdającej się książki pt. „Gra półsłówek”.

 

Członkowie Jury Konkursu obecni ciałem:

Bogusław Jackowski [podpis nieczytelny]

Andrzej Stelmasiewicz [podpis nieczytelny]

Bartłomiej Dratkowski [podpis nieczytelny]

Marek Ryćko [podpis nieczytelny]