Logo GAK

Na krańcach świata | Kazachstan – ślady Polaków, serce stepów GAK

spotkanie

Na krańcach świata | Kazachstan – ślady Polaków, serce stepów

  1. data

    23.10.25
    czwartek

  2. godzina

    18:00

  3. wstęp

    bezpłatny

  4. adres

    Zaspa Młyniec, ul. Pilotów 11

  5. dla kogo?

    Dorośli , Młodzież , Seniorzy

Spotkanie z Olgą Dębicką

Czwartek 23.10.2025 | godz. 18.00–19.30 

O Kazachstanie

W Kazachstanie mówią: „Wiadro wódki to nie picie, tysiąc kilometrów nie odległość”. Kazachstan od Polski jest osiem razy większy, leży w sercu wielkiego euroazjatyckiego stepu rozciągającego się od Mongolii aż po Węgry. A stepy i półpustynie zajmują obszar wielkości mniej więcej Europy Zachodniej – jest więc gdzie się przemieszczać.

Dlaczego warto tam jechać

„Gdybym miała zachęcić do podróży do Kazachstanu, wymieniłabym pięć powodów: hipnotyzujący step, ludzie z wielkim sercem, bania, jedwabny szlak, konie” – opowiada Olga Dębicka.

Turystyka w zasadzie w Kazachstanie nie istnieje. Najwartościowsze do odkrycia są dzika przyroda, przestrzeń i bezkres stepu oraz ludzie – gdzieś pośrodku Euroazji. Nasz świat się zmienia, makdonaldyzuje, staje się coraz bardziej wirtualny, ale toczki, „posiołki” i „derewnje” w Kazachstanie pozostają wciąż takie same – ujmują za serce swoją otwartością, ciepłem i prostotą.

Dziś w miejscu dawnych toczek leżą wsie o kosmicznych nazwach: Pierwomajka, Tamaszenka, Kamienka, Nowa Kijewka… A Kazachowie i Polacy nadal mówią po staremu: „ja była w szkole w toczce szóstej”, „na msze ja poszła do toczki ósmej”, „jadę na piątkę”.

Step jako więzienie bez krat

Pustka i odosobnienie kazachskiego stepu powodowały, że carowie i przywódcy sowieccy traktowali te tereny jako idealne miejsce na zsyłkę niewygodnych ludzi. Step stał się naturalnym więzieniem bez krat dla Dostojewskiego, Trockiego, Sołżenicyna.

Opowieści z podróży

Dębicka opowie o spotkaniach i rozmowach z ludźmi w drodze, bohaterach swoich reportaży: o polskich zesłańcach, cudzie w Oziernoje i o tradycjach Kazachów. Podzieli się także historiami o tym, jak zaproszono ją do jurty na święto Nowosielje, jak kradną kobiety w Bałchaszu, jak polują z orłami w stepie szerokim, a także o przygodach w trudnym kazachskim klimacie.

Na miejscu będzie można kupić książki.

O prowadzącej

Olga Dębicka – dziennikarka, reporterka, pisarka, podróżniczka, od 20 lat stała współpracowniczka National Geographic Polska.
Podczas prelekcji i bogatego w fotografie slajdowiska z podkładem muzycznym opowie o swoich powrotach do Kazachstanu. Po raz pierwszy wyjechała tam jako korespondentka gazety z misją humanitarną z księżmi i harcerzami, spędziła dwa miesiące. Potem trzykrotnie wracała o różnych porach roku. Napisała obszerny reportaż do National Geographic – od Pietropawłowska do Ałma-Aty, jezioro Bałchasz, Jedwabny Szlak. Po Kazachstanie podróżowała lokalnymi środkami transportu: pociągiem, gazmobilem, marszrutką. Stworzyła serię reportaży społecznych o losach polskich zesłańców w Kazachstanie.

 

—

Spotkanie jest dofinansowane ze środków Rady Dzielnicy Zaspa Młyniec w ramach cyklu „Na krańcach świata” – pokazy slajdów, spotkania z podróżnikami.