Powrót do GAKu Logo GAK
Logo GAK

placówki

Stacja Orunia

GAK

Stacja
Orunia

Stacja Orunia to otwarty dom kultury.
Malujecie? Tańczycie? Lepicie? Gracie? Tworzycie?
W Stacji Orunia MOŻNA tworzyć  wszystko…
czego tylko dusza zapragnie.
Jesteśmy tu dla Was – dla ludzi w każdym wieku.
Dla dzieci pełnych energii, dla młodzieży kreatywnej
i tej która dopiero szuka inspiracji, zabieganych
dorosłych oraz „poszukujących” rodziców i seniorów.
U nas dużo się dzieje i zawsze bardzo kulturalnie.
Prowadzimy wiele ciekawych projektów
z lokalną społecznością.
Staramy się być blisko mieszkańców dzielnicy
i zapraszamy ich nie tylko do uczestnictwa
w kulturalnych wydarzeniach,
ale również do współtworzenia naszego domu kultury.

styczeń 2022

Kalendarz wydarzeń:

Nie znaleziono wydarzeń spełniających wybrane kryteria...

Logo Stacja Orunia

Aktualności

Zdjęcie zrobione z góry. Na białym tle w szklanym naczyniu pokrojone w drobną kostkę czerwone buraki, na nich leży kawałek śledzia. O naczynie oparty jest srebrny, ozdobny widelec z nadzianym kawałkiem śledzia.

_21 grudnia 2021

Świąteczny śledzik z burakami

Skąd pomysł, że na wigilijnym stole powinno znaleźć się dwanaście dań? Prawdopodobnie na początku...

Świąteczny śledzik z burakami

Zdjęcie zrobione z góry. Na białym tle w szklanym naczyniu pokrojone w drobną kostkę czerwone buraki, na nich leży kawałek śledzia. O naczynie oparty jest srebrny, ozdobny widelec z nadzianym kawałkiem śledzia.

Skąd pomysł, że na wigilijnym stole powinno znaleźć się dwanaście dań? Prawdopodobnie na początku XX wieku zapanował zwyczaj przyrządzania dwunastu potraw wigilijnych, a dwunastka miała symbolizować dwunastu apostołów czy też dwanaście miesięcy.

Dawniej liczba wigilijnych potraw zależała od regionu, zamożności czy pochodzenia. Ich liczba zaczynała się od pięciu u włościan i mieszczan, a kończyła na trzynastu daniach u arystokracji. Na stołach królowały wówczas ryby słodkowodne, z ryb najczęściej pojawiał się szczupak, leszcz, lin i karasie w śmietanie! A gdzie w tym wszystkim śledź?
Śledź był głównym daniem postnym, jadanym częściej przed Wielkanocą, był wyśmienitą przekąską podawaną przed obiadem na zaostrzenie apetytu. Śledź jest rybą smaczną, ale niedocenianą. Sam śledź kulinarnie był znany już w średniowieczu. Na uwagę zasługuje również fakt, że śledź najczęściej był rybą najtańszą, a co za tym idzie, każdy mógł sobie na śledzia pozwolić. Ze śledziem wiązały się także różne zwyczaje i przypowieści, ale o tym opowiemy innym razem. A tymczasem mamy dla Was prosty przepis na smacznego śledzia z burakami.

Filet ze śledzia na brunoise z buraków

Składniki dla 4 osób:

  • 600 g świeżych filetów śledziowych ze skórą (niesolonych)
  • 400 g buraków

na marynatę do śledzi:

  • 2 małe cebule
  • 4 listki laurowe
  • 4 łyżki jasnego octu winnego/ opcjonalnie może być ryżowy
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • 8 ziaren ziela angielskiego
  • 1 łyżeczki gorczycy
  • 2 małe marchewki
  • 2 szklanki wody

Do gotowania buraków:

  • 1 łyżka octu winnego dla zachowania czerwonego koloru
  • Szczypta soli
  • 2 łyżeczki kminku
  • 2 łyżeczki miodu
Przygotowanie:

Najpierw przygotowujemy marynatę do śledzi, czyli wszystkie składniki ma marynatę zagotowujemy i gotujemy około 15 minut. Następnie studzimy i zalewamy filety śledziowe. Odstawiamy do lodówki na 48 godzin (po tym czasie są idealne).

Po 48 godzinach, czyli po dwóch dniach, obieramy buraczki gotujemy je w wodzie z wymienionymi dodatkami (ocet, kminek, sól, miód). Dzięki dodatkowi octu buraczki nam nie zszarzeją po ugotowaniu. Buraki gotujemy aż będą miękkie, ale nie za miękkie, powinny być al dente. Następnie studzimy je i kroimy w bardzo drobną kostkę (brunoise). Kosteczka nie powinna być większa niż 3 mm co za pierwszym razem może się  nie udać.

W jednej z nadmorskich restauracji do tego śledzika podawano jeszcze sos tatarski, ale nie jest to niezbędne bo i tak jest smacznie.

Przepis został przekazany przez Agnieszkę Haponiuk autorkę bloga Smakiem na pokuszenie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Galeria:

_15 grudnia 2021

Smaki Oruni – wyjątkowy kalendarz na 2022 rok

Smaki Oruni – wyjątkowy kalendarz na 2022 rok. Od lipca tego roku w Stacji Orunia GAK prowadz...

Smaki Oruni – wyjątkowy kalendarz na 2022 rok

Smaki Oruni – wyjątkowy kalendarz na 2022 rok.

Od lipca tego roku w Stacji Orunia GAK prowadzony był projekt społeczny Smaki Oruni. Wraz z mieszkańcami dzielnicy zbierano przepisy i związane z nimi historie, nie tylko kulinarne. W ramach projektu organizowano spotkania i warsztaty kulinarne, na których między innymi odtworzono historyczny Tort Gdański sprzed prawie 160 lat. Tort, który zwany był niegdyś migdałowym i był zwieńczeniem największych uczt gdańskich mieszczan.

Efektem spotkań i rozmów jest wyjątkowy kalendarz Smaki Oruni na rok 2022, który skrywa historie mieszkanek Oruni spisane kulinarnymi przepisami. To wspomnienia smaku dzieciństwa, rodzinnego domu, jak i samej Oruni – dzielnicy innej niż wszystkie, gdzie przyszło żyć bohaterkom kalendarza.

Wydaniu kalendarza towarzyszy wystawa Spoza kadru. Na wystawie można obejrzeć zakulisowe zdjęcia powstałe podczas sesji fotograficznych do kalendarza. Autorkami zdjęć są Iwona Wojdowska i Agnieszka Haponiuk. Wystawa czynna do końca grudnia.

Pierwszy nakład kalendarza w ilości 200 sztuk został już wyczerpany, ale trwa dodruk i wraz z nowym rokiem obdarujemy kalendarzem Smaki Oruni kolejne 100 osób.

Liderką projektu, która zajęła się także stylizacją zdjęć do kalendarza jest Agnieszka Haponiuk – autorka bloga Smakiem na pokuszenie
i
fotografka kulinarna, autorka cyklu recenzji Jemy na mieście
w
Trojmiasto.pl. Na co dzień pracuje w domy kultury Stacja Orunia GAK

Autorką portretów jest fotografka Iwona Wojdowska – absolwentka Sopockich Szkół Fotografii Artystycznej.  Współpracuje z trójmiejskimi Artystami, Teatrami i Instytucjami Kulturalnymi. Od lat przyjaźni się z Fundacjami i Stowarzyszeniami gdyńskimi zrzeszającymi osoby z niepełnosprawnością, portretując podopiecznych oraz dokumentując  wiele wydarzeń w których biorą udział.  Jest laureatką XXI „Konkursu Gdynia bez barier” za „malowanie”  rzeczywistości pełnej emocji i prawdy o człowieku.

Za projekt graficzny odpowiada Agata Setlak – absolwentka Akademii Sztuk Pięknych Wydział Grafiki. Dyplom w pracowni prof. Witolda Węgrzyna. W projektowaniu wykorzystuje własne ilustracje i fotografie. Chętnie posługuje się techniką collagu.
W grafice ceni prostotę, czytelność i oryginalność.

 

Galeria: