Rewelacyjna peremiera Marka Branda w "Plamie" GAK

Jesteś tutaj

Written by tomasz.hildebrand On the

Dosknałe recenzje nowej sztuki Marka Branda w "Plama" GAK utwierdzają nas w przekonaniu, że GAK również teatrem stoi.

„Nic nas tu nie trzyma” to realizacja dramatu Marka Branda inspirowanego powieścią „Pamiętniki Adama i Ewy”, którą napisał Mark Twain w 1906 roku. Twain w sposób humorystyczny ukazał losy naszych prarodziców od momentu stworzenia aż do momentu wygnania z Raju. Marek Brand w swoim dramacie kładzie większy nacisk na relacje, jakie zachodzą pomiędzy naszymi bohaterami. Mówi o rodzącym się jednym z najsilniejszych uczuć w relacji ludzi – miłości. Akcja sztuki dzieje się w ogrodzie, którego właścicielem jest tajemniczy Pan. Czy Pan to Bóg? Czy losy naszych  bohaterów są zdeterminowane kaprysami tajemniczego Pana? Marek Brand przedstawia własną, czasami nostalgiczną, ale nie pozbawioną humoru wersję Księgi Rodzaju.
 
Tekst – Marek Brand
Obsada:
Ewa – Ewa Dziedzic
Adam – Marek Brand
Muzyka – Paweł Zagańczyk
Konsultacje scenograficzne – Anna Molga

cytat za Gazetą Świetojanską: Teatr Zielony Wiatrak, a praktycznie Teatr Zielony Wiatrak Marka Branda, to chyba najbardziej rozpoznawalny stylistycznie teatr w Trójmieście. Prawie wszystkie dotychczasowe produkcje, a uzbierało się ich od 1994 roku blisko 40,  podpisał tekstowo, scenariuszowo i reżysersko założyciel, tylko kilka razy odstępując lub dzieląc się jednym z wymienionych składników. Najnowsza Wiatrakowa propozycja to rzecz klasyczna, ale wzbogacona o nowe elementy. Tytuł znany i lubiany, przepuszczony przez wrażliwość współczesnego autora, zachowuje siłę komiczną pierwowzoru i dostarcza świeżych podniet.

Marek Brand uczciwie przepisał na scenę „Pamiętniki Adama i Ewy” Marka Twaina. Zachował, a właściwie uporządkował przebieg fabularny, czyli opowieść o pierwszej parze ludzkości. Zdialogował, dopisał, wzbogacił i nadał tytuł nowej całości: „Nic nas tu nie trzyma”. Na afiszu mamy adekwatny dopisek: „Na motywach…”. Pewnie niejeden ze współczesnych dramaturgów pozostałby chełpliwie przy tytule oryginału, ale nie Brand

więcej na:

http://gazetaswietojanska.org/index.php?id=2&t=1&page=53018